W skrócie
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie rozmawiać z obozem prezydenckim? "Political fiction"
25 października 2026
— Pan prezydent będzie opierał się o takich ludzi, z którymi się zgadza, natomiast z panią Pełczyńską w wielu aspektach również też politycznych i ideologicznych się nie zgadza — powiedział prezydencki minister Marcin Przydacz, pytany w Polsat News o ewentualną współpracę obozu prezydenckiego z byłą szefową Polski 2050.
Dlaczego o tym piszemy?
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w czwartek wieczorem poinformowała na portalu X, że odchodzi z rządu. "Dwukadencyjność samorządów została utrzymana. Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! Zmiana, której chce 75 proc. Polaków dojdzie do skutku! Stało się to jednak pomimo głosów K15X. Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna. Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki" — napisała była ministra funduszy i polityki regionalnej.
Co powiedział Marcin Przydacz?
Na pytanie, czy prezydent Karol Nawrocki widziałby Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz w swoim środowisku, Marcin Przydacz odpowiedział, że "to jest zupełne political fiction, żeby akurat pani Pełczyńska-Nałęcz miała dołączać".
— Rozumiem, że koalicja rządząca, teraz głównie Platforma Obywatelska, będzie starała się jakoś wypchnąć panią Pełczyńską-Nałęcz gdziekolwiek — kontynuował, dodając, że była szefowa Polski 2050 była już wcześniej związana z rządem Donalda Tuska, jako wiceminister spraw zagranicznych (2012-2014), a następnie ambasador w Moskwie (2014-2016).
— Więc to nie jest tak, że jest osobą zupełnie z przypadku związaną z tym środowiskiem. Oczywiście, że pan prezydent będzie opierał się o takich ludzi, z którymi się zgadza, natomiast myślę, że z panią Pełczyńską w wielu aspektach również też politycznych i ideologicznych się nie zgadza — podsumował Przydacz.
Onet
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła swoje odejście z rządu Donalda Tuska, podkreślając różnice wartościowe z koalicją.
- Prezydencki minister Marcin Przydacz ocenił współpracę z Pełczyńską-Nałęcz jako "political fiction" i zaznaczył, że prezydent Karol Nawrocki nie widzi jej w swoim obozie.
- Przydacz przypomniał, że Pełczyńska-Nałęcz miała już doświadczenie w rządach Tuska jako wiceminister spraw zagranicznych i ambasador w Moskwie.
- Minister podkreślił, że prezydent wybiera współpracowników, z którymi ma zgodność ideologiczną i polityczną.
- Pełczyńska-Nałęcz zauważyła, że decyzje Sejmu w sprawie dwukadencyjności samorządów są zgodne z wolą 75% Polaków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz