Pierwsze komentarze po wyjeździe Zbigniewa Ziobry do USA. "Kompromitacja"
Po informacji, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wyjechał do USA, sieć zalała fala komentarzy. "Proszę nie być miękiszonem i zapraszamy z powrotem do kraju" — pisze na platformie X minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Podobnych wpisów polityków koalicji rządzącej jest znacznie więcej.
10 maja 2026
O tym, że Ziobro opuścił Węgry i wyjechał do USA, poinformowała w niedzielę rano Telewizja Republika. Były minister sprawiedliwości oraz jego dawny zastępca, Marcin Romanowski są ścigani przez polską prokuraturę jako główni podejrzani w aferze Funduszu Sprawiedliwości.
POLECAMY: Ujawniamy kulisy wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA. "Były naciski"
"Ziobro i Romanowski najprawdopodobniej uciekli z Węgier do USA, w ostatni dzień trwania rządu proputinowskiego Orbana. Skompromitowani tchórze nie mają w sobie na tyle odwagi, by stanąć przed polskim wymiarem sprawiedliwości, jak przystało na członków grup przestępczych chowają się jak szczury w różnych częściach świata w strachu przed odpowiedzialnością. Wstyd i kompromitacja" — ocenia europoseł Krzysztof Brejza
"Ziobro w trasie, za wszelką cenę ucieka przed prawem i sprawiedliwością. Panie Ziobro, przypominam panu Pana słowa: "Niewinni nie mają się czego obawiać". Proszę nie być miękiszonem i zapraszamy z powrotem do kraju. Myślę, że na lotnisku będzie na Pana ktoś czekał!" — ironizuje minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
"Poszukiwany, poszukiwana. Serial ze zbiegami PiS z zarzutami kryminalnymi wchodzi w nowy etap" — komentuje polityk KO Michał Szczerba.
W podobnym tonie głos zabrała Marta Wcisło. "PiS-owski okręt tonie, szczury uciekają" — pisze europosłanka.
"Ziobro miał być »twardy«. Skończyło się na politycznej turystyce: Budapeszt, teraz Stany Zjednoczone" — wskazuje Iwona Krawczyk z Koalicji Obywatelskiej.
"W TV Republika pewnie nazwą to »misją międzynarodową«. Normalni ludzie nazywają to po prostu ucieczką przed odpowiedzialnością. Panie Ziobro, odwagi!" — apeluje posłanka Magdalena Łośko.
Zbigniew Ziobro ścigany przez prokuraturę. Chodzi o aferę Funduszu Sprawiedliwości
Władze Węgier, na których czele stał Viktor Orban, na początku stycznia udzieliły Ziobrze ochrony międzynarodowej. W lutym 2026 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na zastosowanie aresztu wobec byłego szefa Ministerstwa Sprawiedliwości. Następnie prokuratura wystawiła za nim list gończy i skierowała wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Prokuratura postawiła Zbigniewowi Ziobrze zarzuty w śledztwie dotyczącym funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Śledczy chcą mu zarzucić kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywanie stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Były minister miał popełnić 26 przestępstw, w tym wydawać podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Według prokuratury polityk ingerował w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczał do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Zbigniew Ziobro wyjechał z Węgier do USA, gdzie jest ścigany przez polską prokuraturę w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości.
- Politycy koalicji rządzącej komentują jego wyjazd, nazywając go "kompromitacją" i "uciekaniem przed odpowiedzialnością".
- Ziobro oraz jego były zastępca, Marcin Romanowski, są oskarżani o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
- Prokuratura postawiła Ziobrze 26 zarzutów, w tym łamania prawa w celu przyznawania dotacji.
- Udzielono mu ochrony międzynarodowej na Węgrzech po decyzji rządu Viktora Orbana.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz