Pomyłka w komisji. Zamienili wyniki Nawrockiego i Trzaskowskiego. Finał sprawy.Błędy w komisjach podczas wyborów prezydenckich. Prokuratura ujawnia, 16.09.2026
Pomyłka w komisji. Zamienili wyniki Nawrockiego i Trzaskowskiego. Finał sprawy
Prokuratura skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania wobec członków komisji wyborczej nr 95 w Krakowie — informuje Gazeta.pl. To właśnie w niej doszło do głośnej zamiany wyników Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego w trakcie II tury wyborów prezydenckich w 2025 r.
Jak przypomina Gazeta.pl, podczas pierwszej tury wyborów prezydenckich w 2025 r. w komisji nr 95 w Krakowie zdecydowanie wygrał kandydat KO Rafał Trzaskowski, zdobywając wówczas 550 głosów. Karol Nawrocki, wspierany przez PiS, uplasował się dopiero na trzecim miejscu. Zagłosowało na niego wówczas 218 uprawnionych osób.
Z protokołu z drugiej tury wynikało, że na Karola Nawrockiego oddano tam 1132 głosy, a na Rafała Trzaskowskiego 540 głosów, czyli o 10 mniej niż w pierwszej turze.
Błąd komisji podczas wyborów. Zamieniła głosy Nawrockiego i Trzaskowskiego. Finał sprawy
Sprawa została zgłoszona, a zajęła się nią Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Jak dowiedziała się Gazeta.pl, ośmiu członków komisji wyborczej nr 95 usłyszało zarzuty związane z niedopełnieniem obowiązków. Prokuratura nie zdecydowała się jednak kierować do sądu akty oskarżenia. Ostatecznie do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy trafiły wnioski o warunkowe umorzenie postępowania.
Zgodnie z ustaleniami, których dokonał prokurator, konkretni członkowie jednej z komisji wyborczych, liczący głosy i sporządzający protokoły, zamienili głosy oddane na kandydatów w II turze wyborów prezydenckich, nie przestrzegając w tym zakresie obowiązujących procedur
— przekazał w rozmowie z Gazeta.pl prok. Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Rzecznik prokuratury zaznaczył, że podjęto decyzję o umorzeniu postępowania, ponieważ członkowie komisji wyborczej nr 95 w Krakowie "generalnie przyznali się do zarzutów, wyrazili skruchę i nie byli dotychczas karani".
Prokurator skierował tego rodzaju wnioski także z uwagi na postawę podejrzanych w toku postępowania, w tym fakt, że sami zgłosili oni, że mogło dojść do nieprawidłowości przy liczeniu głosów
— tłumaczył prok. Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Członkowie komisji wyborczej nr 95 w Krakowie sami przyznali, że przez pomyłkę zamienili głosy oddane w drugiej turze na Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego. Tłumaczyli się m.in. zmęczeniem.
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
Prokuratura w Krakowie złożyła wniosek o warunkowe umorzenie sprawy wobec członków komisji wyborczej nr 95, którzy zamienili wyniki głosów Nawrockiego i Trzaskowskiego.
W pierwszej turze wyborów w 2025 roku Trzaskowski zdobył 550 głosów, podczas gdy Nawrocki tylko 218.
W drugiej turze błędnie podano, że Nawrocki otrzymał 1132 głosy, a Trzaskowski 540.
Ośmiu członków komisji usłyszało zarzuty, ale sąd nie otrzymał aktów oskarżenia, ponieważ przyznali się do winy oraz wyrazili skruchę.
Powodem pomyłki miało być zmęczenie pracowników komisji przy liczeniu głosów.
Prokuratura Okręgowa w Siedlcach zajmuje się przypadkami komisji wyborczych, których członkowie podczas wyborów prezydenckich w 2025 r. dopuścili się "nierzetelnych" działań. Nie chodzi tylko o nieprawidłowe zliczenie głosów.
Prokuratura Okręgowa w Siedlcach poinformowała we wtorek, że trwa postępowanie przygotowawcze dotyczące niedopełnienia obowiązków przez członków obwodowych komisji wyborczych podczas ostatnich wyborów prezydenckich w Polsce w 2025 r. Jak informuje, na ten moment 69 osobom postawiono już zarzuty.
Materiał dowodowy jest cały czas analizowany, planowane są też kolejne wezwania
— powiedział w rozmowie PAP prokurator Bartłomiej Świderski. Podkreślił przy tym, że materiał dowodowy jest cały czas gromadzony.
Błędy w komisjach podczas wyborów prezydenckich w 2025 r. Ruch prokuratury
Jak czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, w niektórych komisjach wyborczych "osoby pełniące w nich funkcje przewodniczących oraz ich zastępcy, a także członkowie tych komisji, będąc z tego tytułu funkcjonariuszami publicznymi zobowiązanymi do przeprowadzenia głosowania i czuwania w dniu wyborów nad przestrzeganiem prawa wyborczego, nieumyślnie nie dopełnili tego obowiązku".
Z informacji podanych przez prokuraturę wynika, że członkowie komisji "nierzetelnie liczyli oddane głosy, nierzetelnie ustalili wyniki wyborów w poszczególnych obwodach i nierzetelnie sporządzili oficjalne protokoły z głosowania w obwodzie".
Prokurator Bartłomiej Świderski podkreślił w rozmowie z PAP, że takie postępowanie wiąże się z istotną szkodą dla interesu publicznego w zakresie prawidłowości wyborów, "która jest fundamentem funkcjonowania demokratycznego państwa".
Zarzuty w zeszłorocznych wyborów prezydenckich w Polsce otrzymali już członkowie obwodowych komisji wyborczych: nr 4 w Stoczku (węgrowskim), nr 1 w Staninie, nr 13 w Mińsku Mazowieckim, nr 4 w Bychawie, nr 1 w Magnuszewie, nr 13 w Radomiu, nr 80 w Lublinie, nr 2 w Łaskarzewie, nr 2 w Stoczku Łukowskim, nr 2 w Poturzynie oraz nr 9 w Łęcznej. Podejrzanym grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do lat dwóch.
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
Prokuratura Okręgowa w Siedlcach bada przypadki błędów w komisjach wyborczych podczas wyborów prezydenckich w Polsce w 2025 r.
69 osobom postawiono zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków przez członków komisji.
Zarzuty obejmują nierzetelne zliczanie głosów oraz sporządzanie protokołów.
Nieumyślne działania członków komisji prowadzą do poważnych zagrożeń dla prawidłowości wyborów.
Podejrzanym grozi grzywna, ograniczenie wolności lub kara pozbawienia wolności do dwóch lat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz